Puchar Polski Jeziorsko 2010

W dniach 14-16 maja na Jeziorsku odbyły się pierwsze w tym sezonie zawody z cyklu Pucharu Polski w Formule Windsurfing - Jeziorsko Cup. Zawody odbywały się tam co roku już od 4 lat. Jak co roku wszyscy byli bardzo podekscytowani i nie mogli doczekać się pierwszego wyścigu. Po długiej przerwie w zawodach oraz wiosennych treningach do pierwszego wyścigu nie można było wskazać faworyta zawodów.

Osobiście mogę się przyznać że w pierwszy dzień zawodów stanąłem na formule pierwszy raz w tym roku! Na szczęście zdążyłem sobie wyrobić formę trenując slalom i ostatnio też motocross. Warunki pogodowe już od pierwszego dnia zawodów nas nie rozpieszczały, a zwłaszcza temperatura powietrza, która oscylowała w okolicach 11stopni.. Na szczęście najważniejszy czynnik w naszym sporcie czyli wiatr nie zawiódł i już od pierwszego dnia zaczęliśmy rywalizację. 

W piątek wiatr o sile 8-12 węzłów pozwolił na rozegranie 2 wyścigów. Większość zawodników startowało z lewego halsu w tym również ja. W tych biegach bardzo dobrą formę potwierdzili Michał Aftowicz oraz Wojtek Mroczyński. To właśnie z nimi nawiązałem największą walkę, która w obu przypadkach okazała się zwycięska:) Michał ukończył 2 razy na 3 miejscu a Wojtek na 2 i 5 miejscu. W tym drugim wyścigu dobrą postawą wyróżnił się Hubert Mokrzycki POL-25, który na drugim okrążeniu wyprzedził kilka osób i na mecie dojechał na drugiej pozycji. Na wieczór po sprawdzeniu najnowszej pogody okazało się że następnego dnia mieliśmy marne szanse na rozegranie kolejnych wyścigów. Skorzystaliśmy z tej prognozy i pojechaliśmy w kilka osób do Łodzi zwiedzić Piotrkowską nocą:)

Prognoza sprawdziła się w sobotę zregenerowaliśmy siły i przygotowaliśmy się na dobre niedzielne warunki. Jak okazało się w niedziele rano przyszły idealne (nie biorąc pod uwagę temperatury powietrza) warunki do formuły windsurfing 15-20 węzłów. Tego dnia pływałem bardzo dobrze. W dwóch wyścigach zrobiłem małe błędy, które na szczęście od razu naprawiłem:) Wygrałem wszystkie cztery wyścigi!! Tak więc nie miałem problemu jak inni zawodnicy z liczeniem punktów i obstawianiem na której pozycji zakończę rywalizację:)  Bardzo dobrze tego nia pływał nasz kolega który tuż przed zawodami został tatą Jakon POL-320. Z oczywistych powodów nie udało mu się przyjechać pierwszego dnia zawodów ale w niedziele zajął 2 razy drugą pozycję oraz trzecią pozycję. Również Hubert pływał bardzo równo i to zapewniło mu odrobienie strat z pierwszego dnia i zakończenie zawodów na drugim miejscu. Na trzecim zakończył zawody bardzo dobrze przygotowany Filip Korczycki POL-555.  Dobrą formę potwierdzili nasi świeżo upieczeni maturzyści Michał Aftowicz POL-83 i Maciek Rutkowski POL-23.

Reasumują uważam zawody za bardzo udane, rzadko kiedy udaję się wygrać zawody ze wszystkimi wygranymi wyścigami. Pozostaje miła satysfakcja z tego że nie dało się lepiej popłynąć..:) Myślę że dlatego też zawodnicy zaraz poz zakończeniu postanowili mnie wrzucić we wszystkich ciuchach do wody, co prawda nie udało im się zepsuć mi humoru..:) Gratuluję i dziękuję wszystkim zawodnikom którzy ścigali się i dawali z siebie wszystko. Dziekuje bardzo również organizatorom i sponsorom zawodów za super organizacje, oraz fajne nagrody. Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia za rok na Jeziorsku!!